Często WCF, mimo swoich możliwości w zakresie "interoperability", wcale nie musi być kompatybilny z komponentami zewnętrznymi. Nasz serwer, nasz klient, a WCF między nimi. I... tu zwykle zaczynają się problemy... (jak to pisał nie-ś.p. † Kurt Vonnegut, gówno wpada w szprychy:) ).
WCF jest tak rozbudowaną i skomplikowaną technologią, że odpowiednie dobranie zawartych w niej klocków do stworzenia budowli, której potrzebujemy, jest niekiedy żmudnym, trudnym i bardzo czasochłonnym zajęciem. Niby na MSDN jest masa materiału, niby mamy do dyspozycji wiele książek (w tym wyś-mie-ni-ta "Programming WCF Services" by Lowy Juval, polecam!)... Niby to jest takie "proste" że aż głupio przyznać się, jeśli spędza się nad czymś dużo czasu - bo przecież wystarczy kilka zmian w konfiguracji i mamy co trzeba.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy aby skomentować ten wpis.