Chyba każda firma ma zestaw własnych bibliotek czy konfiguracji pomagających tworzyć oprogramowanie w ten "jedyny właściwy", wymyślony przez kogoś ważnego sposób. Narzędzia te wykorzystywane są przez wszystkie tworzone projekty oraz nieustannie rozwijane wraz z ewolucją wymagań czy zmianami na jakimś ważnym stanowisku :). Ale jak dopilnować, żeby nie mnożyły się identyczne (a z czasem oczywiście rozjeżdżające się) KOPIE takich wspólnych plików? Taka sytuacja – każdy projekt w osobnym repozytorium, z własną kopią owych "shared" – to jest prawdziwa sodoma i gomora. Lekiem na takie zło jest funkcjonalność Subversion zwana Externals.
Strona głównaNarzędzia
Powiązane pytania z devPytania:
Polecamy
Ostatnio na blogu
Polacy nie gęsi i swój języ...
Najaktywniejsi

Brak komentarzy. Bądź pierwszy aby skomentować ten wpis.